ojojojoj.. długo mnie nie było... jednak wróciłam...
jakoś ostatnio nie mogę się dogadać z mężem..
ciężkie czasy dla nas nastały...
a tak poza tym to nic się nie zmieniło..
kompletnie nic...
2007-07-23 18:33:51
|
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz
Od trzech dni nie opuszcza mnie zgaga... wszystkiego próbowałam i nic nie pomaga... męczy mnie to strasznie i zastanawiam się co mi zaszkodziło.... hm.... dzisiaj do tego mnie mdli... okropnie... fuj... przez myśl mi przechodzi jedna rzecz.. że to może.....hihihi.... a może i nie... hm...nie mogę sobie nic wmawiać.. więc cicho szaaa... a dzisiaj to chyba sobie zrobię głodówkę... tylko woda.. może zgaga i nudności miną..
2007-05-09 07:01:58
|
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz
Wróciłam... Było fajnie... Jakbyśmy byli sami to byłoby super.. ale byli też moi rodzice więc było fajnie... Moja mama jak zwykle wymyśliła pełno robót.. plewienie ogródków, sprzątanie podwórza... jej to się zawsze nudzi... wrrr... ja przyjechałam wypocząć, a zostałam zagoniona do roboty... ale w sumie wypoczęłam...
Pogoda była ładna, w pierwszych dwóch dniach było bardzo zimno, nawet paliliśmy w piecu, ale potem z dnia na dzień coraz cieplej. Nawet się opaliłam :).
Poza tym były spacerki z mężusiem po lesie i oczywiście nie mogło zabraknąć jazdy na rowerze... Jeździliśmy bardzo dużo, do dziś czuję, że mam nogi :). Były również imprezki rodzinne, ogniska..
Mama chciała abyśmy też pojechali z nimi w lipcu, ale jednak zrezygnujemy.. Wolimy pobyć tu w mieście sami... W końcu staramy się o potomka.. nie może nam nikt przeszkadzać.. hihi :D ... nie mogę się już doczekać małego dzidziusia... Ech... maleństwo zaistniej!
2007-05-08 07:08:44
|
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz
Dzisiaj wieczorem wyjeżdżamy na upragniony od dwóch lat urlop. Wracamy dopiero za tydzień... Nie mam nic więcej do dodania :)
2007-04-27 07:23:46
|
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz
I znowu ból głowy... kawa nie pomaga... tabletek nie chcę brać bo mi żołądek rozsadzi...
Jejku, tak mi się nie chce iść do pracy. Znowu szefowie będą wymyślać głupie rzeczy, typu: niech Pani znajdzie jakąś fajną komórkę na allegro, albo niech pani zadzwoni do tego hotelu i spyta po ile mają noclegi, albo niech pani dowie się kiedy mam egzaminy (bo jeden szef studiuje), albo niech pani zamówi nam obiad, albo niech pani pójdzie kupić mi fajki, albo niech pani mi ściągnie jakąś fajną melodyjkę do komórki, a przepraszam... to kiedy ja mam się pracą zająć?? Później oczywiście będzie... czemu pani tego nie zrobiła... bo kurna musiałam głupie rzeczy pana robić.. wrrr.. gorzej niż dzieci..
A ja teraz myślę już tylko o wyjeździe, o tym jak będzie pięknie odpocząć od pracy, miasta... Ech... niech już będzie piątek :D
2007-04-25 07:35:55
|
Ilość komentarzy: 2 Dodaj komentarz
Och! Zapowiada się bardzo leniwy dzień... Już od samego rana nic mi się nie chce.. siedzę przed kompem i przeglądam różne stronki.. niby czegoś szukam ale znaleźć nie mogę... pogoda też jakaś niedecydowana...Ech... jeszcze do tego głowa mnie dziś boli...
Moje kochanie zapewne znowu będzie miało kolejny cudny dzień.. hm.. a ja jakaś marudna... och.. nie mogę się już doczekać wyjazdu "do chatki w lesie".. tam jest przecudnie... las i my..... uuuu, będzie się działo.. hihi..
Dobra dosyć tego dobrego czas zbierać się do pracy... ale mi się nie chce...
2007-04-24 07:42:20
|
Ilość komentarzy: 1 Dodaj komentarz
Dlaczego zielona-posciel?
Przede wszystkim lubię zielony kolor.. co prawda nie wszystkie odcienie, ale większość... jednak głównym czynnikiem, który wpłynął na nazwę tego bloga jest fakt, iż nic innego do głowy mi nie przyszło...
zielona-posciel... właśnie taką pościel teraz mamy...
2007-04-23 15:45:51
|
Ilość komentarzy: 3 Dodaj komentarz
|
|